sobota, 14 listopada 2009

Bolesław

Urodziłem się 08 maja 1970 roku w Przeworsku. Od urodzenia mieszkałem w wiosce Łopuszka Mała. Moja rodzina była tam przyjezdna, ponieważ tata pochodził z wioski Hucisko Jawornickie a mama z Manasterza. W związku z tym zawsze czułem się tam obco. Miałem kilku kolegów lecz żadnego nie nazwałbym przyjacielem. Moja rodzina była zajęta ciężką pracą na roli więc często czułem się osamotniony. Jeśli chodzi o religię to byłem wychowywany przez babcię w zakresie pacierza, chodziłem co niedziela na msze do kościoła w Kańczudze. Od najmłodszych lat widziałem u siebie rozdźwięk pomiędzy wyznawaną religią, życiem codziennym i ewangelią. Odczuwałem sympatię do Jezusa, którego nie znałem za bardzo. Podziwiałem Go za moc jaka pozwoliła Mu tyle wycierpieć aż do śmierci. Jednak nie miał On wpływu na moje życie pełne grzechu, lęku i poczucia winy. Zwracałem się osobiście do Jezusa w chwilach szczególnie kryzysowych. Po szkole podstawowej uczyłem się w zawodówce a potem w technikum budowlanym w Rzeszowie i mieszkałem w internacie. W tym okresie poszukiwałem spełnienia w sporcie. Dopiero pod koniec szkoły zacząłem się zastanawiać jak zmienić swoje życie. Przez krótki okres czasu spotykaliśmy się w małej grupie zainicjowanej przez kolegę (jest teraz księdzem) czerpiącej prawdopodobnie wzór z ruchu Światło-Życie. Pewnego dnia kupiłem na ulicy biblię i czytałem ją według kalendarza liturgicznego dziwiąc się, że nie znajduję wszystkich tekstów (było to tłumaczenie wydane przez Towarzystwo Biblijne). Przychodziła do mnie coraz większa świadomość grzechu w którym żyłem. Podjąłem próbę spowiedzi z całego życia lecz lęk przed odrzuceniem wpłynął na brak szczerości wyznania i poczucie winy ciągnęło się jeszcze długo za mną. Po maturze brałem udział w wyjeździe wprowadzającym w życie zakonne na którym usłyszałem wezwanie Boga do głoszenia Jego Słowa i zrozumiałem je wtedy jako powołanie do bycia księdzem zakonnym. Pomyślałem, że będzie to pokuta za moje grzeszne życie. Moje wewnętrzne problemy nie rozwiązały się poprzez samo bycie w zakonie. Podczas rocznego nowicjatu miałem okazję przeczytać biblię poznańską. Na studiach w Krakowie zacząłem uczęszczać na spotkania modlitewne (wewnątrz zakonu) mające rys charyzmatyczny. Wtedy powoli poznawałem biblijny obraz Boga. Dużą rolę odegrał wtedy brat Wiesław Wróbel i książka H. Mühlena "Nowe Życie z Bogiem". W Częstochowie 30 maja 1992 roku zacząłem mówić innymi językami na dużym spotkaniu Odnowy w Duchu Świętym. Po roku musiałem opuścić zakon i przeniosłem się do seminarium diecezjalnego w Warszawie. W trakcie dalszych studiów zetknąłem się z Ruchem Nowego Życia a sięganie do biblii dało mi pewność co do Bożej Miłości i mojego zbawienia dzięki doskonałej ofierze Jezusa na krzyżu. Moją pasją stało się głoszenie ewangelii. W końcu stanąłem przed wyborem autorytetu w moim życiu. Wybierając Boga i Jego Słowo odrzucam wszystko co jest z Nim sprzeczne. Poznałem aż do dziś różne wspólnoty, a teraz pragnę aby rozwinęła się wspólnota (wspólnoty) wśród Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii. W sierpniu 2015 roku uczestniczyłem w The Divine Healing Technician Training Seminar i włączyłem się w służbę JGLM (JGLM statement of faith                         Podstawowe zasady JGLM).

Jeśli potrzebujesz uzdrowienia zapraszam do kontaktu +447526792106.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz